Przymus depilacji


kat41
Przymus depilacji
Dodano przez kat41

W dzisiejszych czasach depilacja to konieczność, uwarunkowana względami estetycznymi. Nikt depilować sie nie lubi, ale większość z nas to robi. I pomyśleć, że jeszcze kilka dekad wstecz, owłosione pachy, czy okolice bikini nie wzbudzały sensacji. Było to tak naturalne, jak wschód i zachód słońca. Normą może nie była zapuszczona, swobodnie rosnąca męska broda, za to nieuregulowane brwi u kobiety, nikomu nie przeszkadzały. Nikt tez się nie oburzał, nikt nie rzucał spojrzeń z ukosa…

Owłosione jest „be”

Jak widać depilowanie wybranych partii ciała, lub pozostawienie ich porośniętych włoskami, to kwestia zmieniających sie kanonów. Nazwanie tego modą nie do końca oddaje istotę zjawiska. Moda oznacza, że coś jest bardzo popularne i że wszyscy chcą to mieć. Tymczasem kwestia depilacji „zahacza” o nasze wrażenia estetyczne. Dzisiaj, nieogolone nogi, pachy, czy wystające spod majtek włoski budzą odrazę i niechęć, a u nieogolonego delikwenta wywołują silne poczucie wstydu. Ponoć najbardziej nieprzystępna kobieta, to ta, która zapomniała się wydepilować… W dzisiejszych czasach nawet depilacja twarzy u kobiet,
nie budzi cienia zdziwienia. Czy nie macie poczucia absurdu?

Gładkie jak aksamit…

To jak szybko zmieniają sie społeczne trendy jest doprawdy zastanawiające. Należałoby zadać sobie pytanie, czy wynika to z realnej potrzeby uczestników kultury, czy raczej jest efektem sztucznym, wytworzonym przez producentów sprzętu do depilacji? Czy to, że depilujemy się częściej i pozbawiamy włosków znacznie więcej części ciała, niż kilka lat wstecz oznacza, że bardziej dbamy o higienę, niż nasi rodzice? Z jednej strony niewątpliwie tak jest. Przemysł kosmetologiczny to potężne źródło dochodów i wciąż dynamicznie rozwijająca sie gałąź gospodarki.
Z drugiej strony, kilka lat temu ludzie również dbali o siebie, nawet jeśli nie mieli ku temu tyle możliwości i ułatwień, co my obecnie.

Wydaje się, że ciągle zwiększająca się presja na to, by ciało kobiety było idealne, to „utajony” sprawca „mody” na depilację. Zadbana kobieta to taka, która co najmniej dwa razy w miesiącu pojawia się u kosmetyczki, ma idealnie przycięte włosy, wydepilowane brwi i absolutnie zawsze gładkie nogi. Oczywiście w jej łazience zalegają tony kosmetyków do pielęgnacji i makijażu. To obraz kobiety wykreowany przez koncerny kosmetyczne, producentów sprzętu do pielęgnacji i projektantów mody. Jaka jest smutna rzeczywistość? Nawet kobiecie, która o siebie dba, zdarzają się wstydliwe wpadki z tytułu nieogolonych nóg. Choć owłosione, kobiece łydki nie są widokiem, który chcielibyśmy na długo zapamiętać, nie porównujmy go do sceny z japońskiego horroru. Lekko owłosione ciało, to całkiem naturalna rzecz i nie ma, co robić „szumu” z tego powodu.

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Hobby i rozrywka

Gdzie urządzić imprezę dla dziecka?

Każdy z nas chce zapewnić swojemu dziecku jak najlepsze warunki rozwoju i dać mu to, czego potrzebuje. Są jednak chwile, momenty i okazje w życiu, w których trzeba także postawić...

Wysłany dnia przez radsok
Biznes i ekonomia

Rekrutacja pracowników. Praca tymczasowa. Temp Service.

Rynek pracy to miejsce, gdzie istnieją różne formy zatrudnienia. Dominującą formą jest oczywiście praca stała, tak zwana praca etatowa. Jest ona korzystna dla pracownika, ponieważ...

Wysłany dnia przez Lukaszluk