Biznes w wyciągniętym swetrze


Malina
Biznes w wyciągniętym swetrze
Dodano przez Malina · 1 154 odsłon
Nie trzeba być ekspertem w dziedzinie mody, wizażystą czy stylistą, żeby wyglądać dobrze i adekwatnie do sytuacji. Pracowałam przez kilkanaście lat w korporacjach i tam wygląd zewnętrzny zawsze odgrywał dużą rolę. Schludne, eleganckie ubranie, czyste buty i zadbane włosy świadczyły zawsze o poważnym podchodzeniu do swoich obowiązków. Wiedział o tym każdy pracownik, począwszy od stażysty na prezesie kończąc. Czasem takie ramy mnie ograniczały, ale wiedziałam, że chodzi tu głównie o szacunek do klienta i współpracowników, dlatego starałam się podporządkować. Dobry wygląd zewnętrzny w naszej kulturze sprawia, że wywieramy lepsze wrażenie i jesteśmy lepiej odbierani. To przecież właściwie żadna filozofia i wydawałoby się, że wiedzą o tym wszyscy. A jednak!
Od kiedy sama reprezentuję siebie i swoją firmę mam wolność wyboru co do stroju, makijażu i biżuterii. Wiem jednak doskonale, że mój wizerunek to także wizerunek firmy, którą reprezentuję. Czasem pozwalam sobie na małe szaleństwo, takie jak duże kolczyki, szalony ciuch, ale zawsze najpierw zastanawiam się z kim tego dnia mam się spotkać i czy mój wygląd nie zostanie odebrany jako mało profesjonalny. Gdy wybieram się na poważną rozmowę biznesową staram się jednak wpasować w neutralne, ale eleganckie ubrania i nie jest mi wtedy obojętny nawet kolor lakieru na paznokciach. Chociaż pracuję w branży kreatywnej i artystycznej, staram się zakładać skórzane spodnie raczej na koncerty, a nie na spotkania z klientami biznesowymi. Tatuaż też mam w miejscu, które zawsze łatwo ukryć. Takie są zasady savoir-vivre w biznesie!
Tym bardziej dziwi mnie fakt, że w świecie biznesu funkcjonują osoby, które uważają, że ich to nie dotyczy i świątek, piątek, czy niedziela wyglądają tak samo. Noszony przez tydzień rozciągnięty sweter być może jest wyrazem buntu i niechęci do panujących reguł, ale …kogo to obchodzi?!
Swobodny ubiór, to nie to samo co ubiór niedbały! Nie chodzi też o to, aby dyskredytować osoby mniej zamożne. W „ciuchlandach” można znaleźć czasem naprawdę znakomite, oryginalne ubrania w dobrym stanie. Chodzi o to, żeby zwracać uwagę na to, jak się wygląda i jakie robi się wrażenie, szczególnie to pierwsze!
Więcej o wizerunku, personal brandingu i mowie ciała na moim blogu:
Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Uroda i zdrowie

Jak pomóc osobie uzależnionej?

Osoba uzależniona bardzo często nie zdaje sobie sprawy ze swojego postępowania. Wie, że coś jest nie tak, lecz nie przyznaje się przed samym sobą, że jest uzależniona. Tak jest...

Wysłany dnia przez mon
Uroda i zdrowie

Koniec z cukrem? Czas na stewię!

O tym, jaki cukier jest niezdrowy, można by napisać cały referat. Wspomnieć wypada tu chociażby o fakcie, że popularny cukier w kryształkach, którego zwykliśmy używać codziennie w...

Wysłany dnia przez rlight