Kiedy warto przeredagować list motywacyjny i CV

Już od wielu lat zwraca się uwagę na to, że kłamstwo wyjątkowo szybko wychodzi na jaw, a w związku z tym nie jest to najlepszy sposób na poprawę poziomu swojego CV albo na sprawienie, że list motywacyjny stanie się inny niż wszystkie. Czy jednak oznacza to, że nie powinniśmy dokonywać żadnych korekt w przygotowywanych przez siebie dokumentach aplikacyjnych? Same osoby zajmujące się rekrutacją są przeciwne takiej bierności, podczas rozmowy z nimi można zaś dowiedzieć się, kiedy warto przerobić CV, a kiedy pozwolić, aby życiorys oraz towarzyszący mu list motywacyjny pozostawały bez zmian.

Zwięzły list motywacyjny i CV

O pewnych korektach powinny pomyśleć przede wszystkim te osoby, które mogą pochwalić się już dość długim doświadczeniem zawodowym. Owszem, CV, w którym poinformujemy pracodawcę o wszystkich piastowanych przez nas stanowiskach może zachwycać swoim atrakcyjnym wyglądem, nie da się jednak ukryć, że w pewnym momencie przestaje być imponujące, a staje się nieczytelne. Nie musimy kurczowo trzymać się zalecania mówiącego o tym, że życiorys powinien mieścić się na jednej stronie, a list motywacyjny w żadnym wypadku nie powinien być jego powtórzeniem, jeśli jednak dokumenty rozrastają się w niepokojący sposób, zastanówmy się nad tym, czy nie pominąć pewnych etapów swojego doświadczenia nawiązując do nich jednak podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Zbyt szczegółowe informacje

Trudno również polemizować z osobami irytującymi się, gdy ktoś zamieszcza w życiorysie i liście motywacyjnym informacje na temat każdej wykonywanej przez siebie pracy nawet, jeśli trwała ona zaledwie tydzień i polegała na wyprowadzaniu psów na spacer pod nieobecność siostry i jej rodziny. Praktyka taka jest dość powszechna, wiele osób chce bowiem przekonać pracodawcę o tym, że mobilność zawodowa nie jest im obca, warto jednak zastanowić się nad rym, czy efekt podobnych wynurzeń w pewnym momencie nie okaże się odwrotny do zamierzonego. W takim przypadku warto pomyśleć o tym, które z naszych rozlicznych doświadczeń mogą wydać się interesujące w kontekście zjawiska, o które się ubiegamy, a które możemy zachować dla siebie. Owszem, zawsze należy liczyć się z ryzykiem, że nasz potencjalny pracodawca również wyprowadzał kiedyś psy, a tym samym poczuje silny związek z nami dowiadując się, że czynność ta nie jest nam obca. Nie łudźmy się jednak, takie przypadki nie zdarzają się często, znacznie bezpieczniejsze wydaje się więc popracowanie nad jakością dokumentów.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *