Koniec z cukrem? Czas na stewię!

O tym, jaki cukier jest niezdrowy, można by napisać cały referat. Wspomnieć wypada tu chociażby o fakcie, że popularny cukier w kryształkach, którego zwykliśmy używać codziennie w kuchni, to same węglowodany i kalorie, pozbawione jakiejkolwiek wartości odżywczej i witamin. Tak właśnie obrabia się dzisiaj buraki w przemyśle cukrowniczym. Kiedyś używany był brązowy cukier trzcinowy, znacznie dla zdrowia korzystniejszy. Cukier to kalorie, więc przybywa tkanki tłuszczowej w udach, biodrach, na brzuchu i pośladkach. Prosta droga do otyłości. Cukier to także tkanka tłuszczowa obrastająca narządy wewnętrzne, w tym te najważniejsze – serce i nerki. Na starość grozi to oczywiście zawałem i wieloma innymi chorobami, stanowiącymi bezpośrednie zagrożenie dla ludzkiego życia.

>Na szczęście zdaje się, że pojawiła się wreszcie zdrowa alternatywa dla cukru. Jest nią roślina o nazwie stewia, roślina o niezwykle słodkich liściach, niezawierająca przy tym ani grama cukru i co za tym idzie – ani grama kalorii. Pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie znana była Indianom od tysięcy lat. Następnie biały człowiek kolonista przywiózł ją do Europy. Tu jednak się nie przyjęła i wkrótce trafiła daleko na wschód, do Azji. Tam, uprawiana od kilku wieków, cieszy się ogromną popularnością. Do Europy wraca jak bumerang dopiero w ostatnich latach. Urzędnicy unijni w końcu zezwalają na jej produkcję i sprzedaż. Mam na myśli produkcję ekstraktu z rośliny w postaci słodzika, a także dodawanie tych słodkich substancji do produktów w przemyśle spożywczym.

Stewia, pomijając oczywistą przewagę nad cukrem, jeśli chodzi o zdrowie, ma zalet znacznie więcej. Między innymi jest bardzo wydajna, bo aż 30 razy słodsza. Do tego sprawdza się w kuchni, podczas przygotowywania wszelkich słodkich wypieków i wywarów. Wytrzymuje temperatury do 200 stopni. Czy jednak przyjmie się w powszechnym użyciu? Na ile świadome mamy społeczeństwo? Na ile świadome ryzyka, jakie niesie ze sobą spożycie tradycyjnego cukru, i na ile świadome możliwości, jakie niesie ze sobą stewia?

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.