Najdziwniejsze sporty zimowe

Skoki narciarskie, curling czy wyścigi w bobslejach to dyscypliny dziwne, ale już na tyle znane, że każdy zdążył się przyzwyczaić do takich widoków. W tym zestawieniu przedstawiamy sporty zimowe, które zaskoczą większość z Was.

Zima dla niektórych sportowców oznacza przerwę w treningach, inni przenoszą się na hale i siłownie, a jeszcze inni, dopiero kiedy spadnie pierwszy śnieg, wyciągają swój sprzęt, zakładają ciepłą bieliznę termoaktywną i oddają się sportowym emocjom. Tak robią narciarze, snowboardziści, łyżwiarze, ale także skijoringowcy czy zorbingowcy. Po przeczytaniu tego artykułu zaczniecie czekać na zimę każdego roku!

Skijoring

Inspiracją do powstania tego sportu zimowego był zwyczajny kulig, czyli sanki ciągnięte przez konie lub psy. Pewnie już domyślacie się, o co chodzi. W skijoringu narciarz za pomocą linek połączony jest z jeźdźcem na koniu, psami lub skuterem śnieżnym. Dyscyplina ta popularna jest w Skandynawii, Rosji i Kanadzie, a powstała w Norwegii w II połowie XIX w. Wariacją na temat skijoringu jest polski wyścig kumoterek organizowany każdego roku na Podhalu.

Ice cross downhill

Jest to niewątpliwie jeden z ekstremalnych sportów zimowych. Ice cross downhill, czyli zjazd na łyżwach, przypomina połączenie slalomu giganta z hokejem. Dyscyplina została wylansowana przez Red Bulla, który organizuje zawody w ice cross downhill w kanadyjskim Quebecu. Jak można się domyślić, zawodnicy narażeni są na liczne upadki, muszą być gotowi na skoki na łyżwach i ekstremalne prędkości. Sport przeznaczony tylko dla kochających adrenalinę.

Skibob

Skibob jest połączeniem roweru, który zamiast kół ma płozy, a zamiast pedałów nogi zawodnika dodatkowo wyposażone w mininarty. Dziwne? Owszem, ale same zasady właściwie nie różnią się od klasycznego slalomu. Zawodnik zjeżdża, siedząc na tym nietypowym rowerze, a omijając tyczki, pomaga sobie swoimi malutkimi nartami. Paradoksalnie jazda na skibobie jest dziecinnie łatwa, a w dodatku nie obciąża stawów kolanowych tak bardzo, jak jazda na nartach.

Zorbing

Równie łatwym sportem zimowym jest staczanie się w zamkniętej kuli. Oczywiście do uprawiania tej dyscypliny wcale nie potrzebujecie śniegu, możecie równie dobrze staczać się po łące lub płynąć z nurtem rwącej rzeki latem, ale jeśli jesteście zagorzałymi fanami zorbingu i nie możecie żyć bez tego sportu, to wskakujcie w kulę i staczajcie się również po zaśnieżonych stokach. W zimowych warunkach możecie osiągnąć prędkości nawet 50 km/h.

Fat biking

Na koniec coś dla zapalonych kolaży, którzy nie wyobrażają sobie przerw w wycieczkach rowerowych. Nie musicie wcale porzucać swojej ulubionej dyscypliny na czas zimy, nie musicie też wcale wpadać w niebezpieczne poślizgi i narażać się na bolesne upadki, jeżdżąc po śniegu na letnich oponach Waszych rowerów górskich. Na szczęście powstała zimowa alternatywa, czyli fat biking, rower na grubych oponach. Doskonale nadaje się również latem do jazdy po piasku czy wysokich trawach.

A dla tych, którym zabraknie naszych dziwnych sportów zimowych latem, mamy coś specjalnego – ice blocking, czyli zjeżdżanie z górki siedząc na bryle lodu! Podziękujecie nam za to w trzydziestostopniowym upale!

Artykuł powstał dzięki współpracy z producentem letniej i zimowej odzieży termoaktywnej, marką Berens.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Marta napisał(a):

    Najdziwniejsze sporty świata? Ostatnio czytałam o fierljeppen, buzkashi czy o iron surfing na http://tourists.pl/najdziwniejsze-sporty-swiata/ szok!!! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *