Pierwszy taniec – praktyczne porady dla narzeczonych

Dziś o PIERWSZYM TAŃCU!

Kto z Was jest już po ślubie , ten wie jak duży stres wywołuje u nowożeńców słowo ,,Pierwszy Taniec”

Pojawiają się dylematy na temat czy w ogóle warto się w to bawić i wydawać ciężko zarobione pieniądze na indywidualne lekcje tańca. Czy damy radę opanować całą choreografię, czy wszystkiego nie zapomnimy, czy zdążymy się nauczyć kroków ? Albo może po prostu przetańczmy w kółeczko 1 piosenkę bez żadnych specjalnych przygotowań i po krzyku. Oczywiście są zwolennicy zarówno opcji pierwszej jak i opcji numer dwa. To normalne. Jesli jednak podchodzisz do tematu ambicjonalnie i marzy Ci się niezapomniany, romantyczny taniec, który do końca życia będą wspominać Twoi bliscy, musisz odpowiednio wcześniej obrać pewną strategię. Poniżej znajdziesz najważniejsze jej punkty, które zagwarantują Ci sukces w temacie.

10 najważniejszych zasad odnośnie ,,Pierwszego Tańca”:

  • nie wybierajcie zbyt szybkiej muzyki
  • nie dopuście, aby Wasz taniec był zbyt długi bo znudzicie swoich gości (najlepiej w przedziale 2:30-4minuty)
  • zaczniciej przygotowania odpowiednio wcześniej – najlepiej kilka miesięcy i koniecznie pod okiem instruktora, spotykajcie się z -instruktorem min. raz w tygodniu. Im dłuższa przerwa tym cała praca idzie na marne a materiał się nie utrwala.
  • wybierzcie swoje 3 ulubione piosenki i skonsultujcie się z instruktorem, która będzie najbardziej odpowiednia.
  • nie układajcie zbyt trudnej choreografii – pamiętajcie, że podczas finału dochodzi jeszcze stres.
  • zdecydujcie się jak chcielibyście, aby wyglądał Wasz wymarzony ,,Pierwszy Taniec”. Czy podoba Wam się klasyczny walc czy też bardziej gorące klimaty ala salsa czy bardziej romantyczna kizomba a może chcecie połączyć 2-3 techniki i zrobić małą mieszankę utworów?
  • nie złoście się na partnera/ partnerkę w czasie prób. W końcu taniec jest dla Was i o Was…
  • min. 2-4 tyg. przed ślubem starajcie się ćwiczyć choreografię w butach slubnych i halce.
  • w tygodniu przed ślubem postarajcie się o możliwość przećwiczenia układu na sali weselnej.
  • nie stresujcie się, że się pomylicie. Większość gości i tak nie zauważy Waszych błędów bo przecież nie znają Waszej choreografii… No chyba, że staniecie w miejscu i przestaniecie tańczyć, co jest grzechem nr 1. Starajcie się nie stresować bo taniec jest dla Was i to Wy go będziecie pamiętać do końca życia.

Jako doświadczona tancerka i choreograf mogę stwierdzić, iż trzymając się tych zasad masz naprawdę ogromną szansę na powodzenie całego przedsięwzięcia. Oczywiscie ważne jest też zaangażowania, systematyczność oraz odrobina talentu.

Pamiętaj, aby poprosić kogoś z rodziny o nagranie efektu końcowego. Będzie to niezapomniana pamiątka dla Ciebie i Twojego partnera.

Zapraszam po więcej http://london-lavender.com 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.