W poszukiwaniu linii papilarnych swojej marki.

Lubię chodzić do swojej przychodni lekarskiej. Może to zabrzmi dziwnie, bo wcale nie jest to jednoznaczne z tym, że lubię chodzić do lekarza. Lubię swoją przychodnię dlatego, że lubię dziwne miejsca, a ona na pewno do takich należy.

Siedzę w poczekalni i czuje się jak w Luwrze. Tak, tak…tym Luwrze  Wokół mnie na ścianach pełno obrazów, niestety raczej bohomazów, ale w tym miejscu to i tak dość niezwykłe. Tym bardziej, że ich autorami są lekarze pracujący w tej przychodni! Siedzę i podziwiam ich odwagę, że nie obawiali się pokazać swoich niezwykłych dzieł całemu światu. Ba! Nawet stworzyli własną galerię we własnej przychodni! Cóż za wszechstronność i oryginalność! Co by jednak nie mówić, te obrazy sprawiają, że moja przychodnia jest wyjątkowa i wyróżnia się spośród innych.

Wyróżnij się, albo zgiń! Ta zasada rządzi teraz światem, ale może nie trzeba jej traktować tak zupełnie dosłownie? Może – wyróżnij się – nie oznacza tylko zostań „brodatą kobietą”, ale po prostu – pokaż kim naprawdę jesteś? Każdy człowiek, każda firma budując własną markę może, a nawet powinna pokazać to, co ją wyróżnia spośród innych. To warunek niezbędny, aby stać się rozpoznawalnym i wiarygodnym, wzmacniając tym samym lojalność klientów i kontrahentów.

Obserwuję small business i dziwię się, że wielu przedsiębiorców nie przykłada zbyt wielkiej wagi do wizerunku i marki swojej firmy. Liczy się sprzedaż i zarabianie, a silna pozycja rynkowa kojarzy się wyłącznie z wysokimi przychodami. Czy jednak do końca tak jest? Największe firmy tego świata mają znane i rozpoznawalne marki na które długo pracowały. Każdy ich klient z daleka rozpozna logo, kolory i opakowania swojej ulubionej firmy. Zna cechy charakterystyczne produktu, czy usługi i jest w stanie powiedzieć, dlaczego lubi właśnie tę, a nie inną.

Do przeczytania całego tekstu zapraszam na mojego bloga: alinastasiak.blogspot.com/2014/06/w-poszukiwaniu-wasnych-linii-papilarnych.html?spref=fb

Malina

Jestem wieloletnim praktykiem zawodowym i doradcą w zakresie public relations i budowania wizerunku. Pasjonują mnie ludzie i możliwości porozumiewania się, jakie istnieją między nimi. Moją prywatną misją jest edukowanie i uświadamianie znaczenia, jakie ma kreowanie skutecznego wizerunku oraz komunikowanie się z otoczeniem, zarówno dla osób (nie tylko publicznych) i firm, jak i miejsc. Zgłębiam wiedzę w zakresie public relations, komunikowania, budowania wizerunku, mowy ciała i marketingu politycznego. Moje wykształcenie i doświadczenie zawodowe oraz wieloletnia praca w środowiskach biznesowych, dały mi możliwość sprawdzenia i wykorzystania wielu tych narzędzi w praktyce. To naprawdę działa!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.