„SpecBabka” do zadań specjalnych, czyli Klaudia Pingot.

Klaudia Pingot – trener rozwoju osobistego i coach, autorka książek „SpecBabka” oraz „FitMIND. Odchudzanie bez diet”, autorka wielu programów szkoleniowych, wykładowca Collegium Civitas, a także była oficer CBŚ KGP.

Książka Klaudii Pingot wpadła mi w ręce dość przypadkowo, ale we właściwym momencie mojego życia. Przeczytałam ją i poczułam, że ta kobieta chyba mnie zna? Wiele sytuacji, uczuć i zdań w tej książce było jakby o mnie i dla mnie. Pomyślałam sobie, że skoro ktoś mnie rozumie, to może pomoże mi też znaleźć właściwą drogę?

Alina Stasiak: Klaudio! Wiem, że opowiadałaś swoją historię wiele razy, ale opowiedz nam jeszcze raz o tym, jak to się stało, że z zawodowej policjantki stałaś się doskonałym coachem i trenerem rozwoju osobistego?

Klaudia Pingot: Alino, odpiszę dosłownie w kilku zdaniach, choć mogłabym opowiadać o tym dwa dni. Myślę, że będzie to jednak esencjonalne podsumowanie. Pochwalę się, że nie byłam zwykłą policjantką. Pracowałam jako oficer w różnych komórkach KGP, także w CBŚ. Zaczynałam od komisariatu, skończyłam służbę ze stopniem podinspektora.

Pytasz jak?

Gdybym miała dać Ci operacyjny instruktaż brzmiałoby to tak: 5 lat temu oświeciło mnie, że chcę robić coś innego i skrupulatnie przez te lata się do tego przygotowywałam – czytałam, dużo się szkoliłam – największe moje inwestycje przez te lata to szkolenia, kurscy i certyfikacje. Od razu zaczynałam praktykować. Czego się nauczyłam u kogoś, robiłam od razu własne szkolenie. Gdy czegoś nauczyło mnie życie, od razu pisałam książkę. Byłam jak naiwne dziecko wierzące, że wszystko się w życiu udaje. I w zasadzie się myliłam. Nie wszystko – ale gdy udaje się 50% już jest wspaniale.

„Jak” zawsze jest warunkowane przez „dlaczego”. Pytasz, jak się stałam? Odpowiedziałam Ci na to. Ważniejsze jest zawsze „dlaczego” – bo to buduje Twoją motywację. Bo już nie chciałam być uwięziona na etacie. Bo miałam dość toksycznych relacji. Bo nie chciałam pracować od 8-mej do 16-tej. Dziś pracuję co prawda prawie cały czas, ale to moja pasja. Bo pragnęłam tworzyć własną rzeczywistość. Bo wierzyłam, że mam w sobie coś wyjątkowego, co mogę wykorzystać, a nie pozwalano mi wykorzystywać tego w Policji. To samo mówię Kobietom w książce „SpecBabka” – to czytelniczka jest bohaterką, która ma przed sobą wspaniałą misję.

Do dziś mam tę dewizę – chcę czuć się dumna, dlatego robię rzeczy dumne. Dla każdego mam tę samą radę.

A.S.: Twoja życiowa historia to znakomity przykład „podróży bohatera”, narzędzia coachingowego, o którym opowiadasz na swoich zajęciach. Jak to jest z tym bohaterem? Czy zawsze wygrywa i osiąga to, co zamierzał?

K.P.: Tak, jak wspomniałam wcześniej – nie, nie zawsze i nie w pełni. Ale to droga jest ważna, nie cel. Zawsze w trakcie podróży bohater zdobywa nowe doświadczenia, a te budują jego potencjał i nowe możliwości. Poznaje ludzi, walczy o siebie, bo zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę w życiu ma tylko siebie, ale też zdaje sobie sprawę, że „siebie”/”ja”/”sobą” to dość zmienny koncept. Podróż daje możliwość zagłębiania się w swoje najpiękniejsze i najciekawsze sfery. Czasem pierwotny cel przestaje się liczyć, bo bohater wie, że stać go na więcej, albo pragnie czegoś zupełnie innego.

A.S.: Klaudio! Twoja historia i przemiana jest prawdziwa, dlatego ja i inne osoby, które biorą udział w Twoich szkoleniach czują to i wierzą Ci. Czy Twoja zawodowa przeszłość pomaga w obecnej pracy?

K.P.: Nie wiem, czy zawodowa przeszłość mi pomaga, czy szkodzi. Wiem, że mój duży zasób to totalna szczerość. Nic nigdy nie ubarwiam. Daje wiarę, ale bez magicznego myślenia. Mój zasób to wiara w ludzi i duża empatia. Choć nie jestem aniołem, ani Matką Teresą. Jestem praktyczna, zdeterminowana i uczuciowa. Tego uczę ludzi, których zawsze w pełni akceptuję. Pewnie dlatego do nich trafiam. Przerobiłam mnóstwo swoich własnych cieni, więc teraz nikogo nie muszę udawać. Zawsze jestem taka sama – podczas wystąpienia, w domu, w intymnych sytuacjach i po alkoholu. Czuję się wyzwolona, mam zaufanie do ludzi, dlatego ludzie mi ufają.

Jeśli zaintrygowała Cię ta rozmowa, przekonaj się co było dalej:

www.alinastasiak.blogspot.com

Malina

Jestem wieloletnim praktykiem zawodowym i doradcą w zakresie public relations i budowania wizerunku. Pasjonują mnie ludzie i możliwości porozumiewania się, jakie istnieją między nimi. Moją prywatną misją jest edukowanie i uświadamianie znaczenia, jakie ma kreowanie skutecznego wizerunku oraz komunikowanie się z otoczeniem, zarówno dla osób (nie tylko publicznych) i firm, jak i miejsc. Zgłębiam wiedzę w zakresie public relations, komunikowania, budowania wizerunku, mowy ciała i marketingu politycznego. Moje wykształcenie i doświadczenie zawodowe oraz wieloletnia praca w środowiskach biznesowych, dały mi możliwość sprawdzenia i wykorzystania wielu tych narzędzi w praktyce. To naprawdę działa!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.