Weselny biznes ma się dobrze

Czy biznes weselny ma obecnie rację bytu?

Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, wynika że w pierwszym półroczu roku 2012 w porównaniu do tego samego okresu z roku 2011, wzrosła liczba rozwodów w Polsce o 2.7 tys., gdzie liczba zawartych związków małżeńskich zmalała o 4.6 tys.Jeszcze gorzej było w roku 2010 gdzie analogicznie do tego samego okresu rok wcześniej (pierwsze półrocze) na kobiercu ślubnym stanęło aż 22 tys. par mniej. A wiadomo, że nie wszystkie pary urządzają wesele.

Jak to się ma do branży ślubno-weselnej ? Czy można powiedzieć, że przeżywa kryzys ? Otóż nie ! Firmy obsługujące śluby i wesela mają się całkiem nieźle.

W Polsce jest około 15 tysięcy firm zajmujących się organizacją ślubów i wesel. Zaliczają się do nich m.in:  domy weselne, sale bankietowe, zespoły muzyczne, firmy zajmujące się dekoracją kwiatową, wypożyczalnie samochodów ślubnych czy też studia wideo-foto.

Patrząc na ilość domów weselnych, hoteli czy też sal bankietowych można stwierdzić, że popyt mimo to jest wciąż bardzo duży i nasycenia rynku wciąż jeszcze daleko. A tym samym imprezowy biznes wciąż będzie gwarantował nam kilkudziesięciu procentową marżę.

Polacy stając się narodem coraz bogatszym, zmieniają również obyczaje. Teraz odpowiednim miejscem na wesele jest jakiś pałacyk, czy elegancka restauracja, a nie remiza strażacka gdzie przygrywa do kotleta wiejska kapela weselna.

Skoro jest taki popyt to nie ma się co dziwić, że coraz więcej osób zaczyna myśleć o otwarciu takiego interesu.

Według ustaleń właścicieli takich lokali, marża z zorganizowania imprezy wynosi około 30-40%. Co przy średniej wielkości Sali na mniej więcej sto osób, daje nam całkiem przyzwoite zarobki.

Wejściu w biznes weselny sprzyjają również różne dotacje. Na przykład rolnicy mogą starać się o dotację z programu 312 na „tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw” z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Za stworzenie trzech miejsc pracy można liczyć na dotację do 300 tys zł. Oczywiści unia gwarantuje połowę inwestycji, więc drugą połowę trzeba wyłożyć z własnej kieszeni , lub wspomóc się pożyczką z banku. Natomiast z działania 311 „Różnicowanie w kierunku działalności gospodarczej” można maksymalnie otrzymać do 100 tys zł. I oczywiście jak poprzedni jest to tylko połowa kwoty zadeklarowanej przez nas w inwestycję. Można również starać się o mniejsze dotacje np. z działania 6.2 „Kapitał ludzki” możemy otrzymać do 40 tys zł, a z Powiatowego Urzędu Pracy w ramach wspomagania bezrobotnych do 20 tys zł.

Według specjalistów wciąż jest miejsce na kolejne domy weselne. Szacunkowo licząc, aby zrównać popyt z podażą w naszym kraju może istnieć do 15 tys. lokali, czyli przynajmniej jeszcze raz tyle ile mamy na dzień dzisiejszy.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *