Jak wybierać potykacz reklamowy

Potykacze kredowe, określane też często jako potykacze reklamowe, tablice kredowe czy standy kredowe są doskonałym narzędziem reklamowym w wielu branżach, a zwłaszcza w gastronomii. Pozwalają na błyskawiczną i bezpośrednia komunikację z klientami, zmianę treści w kilka chwil i łatwe przemieszczanie.

Przy tych wszystkich zaletach potykacz potykaczowi nie jest równy. Dlatego każdy użytkownik powinien podejmować świadome decyzje jaki potykacz wybrać. Chciałbym, aby niniejszy artykuł pomógł przyszłym użytkownikom podjąć słuszną decyzje i dopasować potykacz do swoich potrzeb i wymagań.

Rama potykacza

Najpopularniejsze są potykacze drewniane i jest to dla mnie oczywiste, są po prostu najładniejsze, a przy najniższych kosztach produkcji pozostają bezkonkurencyjne. Usiłują z nimi konkurować potykacze z profili aluminiowych, ale… wg mnie stylistycznie pasują bardziej do kin, jako oznaczenie mokrej podłogi…. Po prostu brak im tego uroku, jaki mają drewniane. Jednak nie wykluczam ich, na pewno znajdą się zwolennicy.

Pozostają jeszcze konstrukcje stalowe, zdecydowanie wytrzymalsze niż poprzednicy. Bliżej opisałem je w części dotyczącej potykaczy do zadań specjalnych. W normalnych warunkach z powodu ciężaru, ceny i wyglądu stanowią zdecydowaną mniejszość.

Potykacze jedno i dwustronne

Większość potykaczy, z ktorymi sie spotkalem miała kształt dwustronnego namiotu z możliwością pisania po obu stronach. Tak sądziłem, że wyglądają i działają wszystkie potykacze. Aż do czasu, gdy jeden ze znajomych sklepow z warzywami zakupił potykacz. Okazało się, że potykacz posiada tylko jedną tablicę. Zamiast drugiej była tylko podpórka.

Zdziwienie mojego znajomego nie miało granic. Po prostu w żaden sposób nie oczekiwał takiej wersji. Próbował reklamować potykacz, lecz… sprzedawca wyprowadził go z błędu. Otóż na zdjęciach i w opisie potykacza jasno opisano, że jest jednostronny. Po prostu człowiek widzi i czyta to, czego się spodziewa. Potykaczowi groziła nawet rezygnacja i odesłanie, lecz w końcu został, zwłaszcza, że jego jedyna tablica była dobrej jakości.

Drobiazg? Tak, ale warto zwrócić uwagę przy kupnie.

Szczególną wersję potykaczy dwustronnych oferuje jeden z producentów. Dla odmiany, jest to pojedyncza tablica, ale dwustronna, oferująca możliwość pisania po obu stronach. Tablica występuje w wersji stojącej na dwóch stopkach i idealnie wpasuje się, jeśli brak miejsca na rozstawienie zwykłego potykacza.

Druga to wersja wisząca, dwustronna. Wpasuje się tam, gdzie może wisieć na środku sali np. obracajac sie.

Potykacz reklamowy

Potykacze wewnętrzne i zewnętrzne

Jakkolwiek większość potykaczy przystosowanych jest do pracy zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz to warto zwrócić uwagę, że niektóre potykacze przeznaczone są specjalnie do pracy wewnątrz pomieszczeń. Zwykle ograniczeniem będzie rodzaj tablicy lub klejenie ramy. W przypadku kleju rozpuszczalnego w wodzie wystawienie takiego potykacza może się źle skończyć.

Rodzaje tablic

Podstawowa tablica wykorzystywana w potykaczach (i tablicach wiszących) to baza na twardej płycie hdf pokryta kolejno podkładem, dwukrotnie farba kredowa i w przypadku potykacza zewnętrznego ochronna, bezbarwna wersja zewnętrzna.

Często też, płyta hdf pokryta jest samoprzylepną, szorstką folią. Mimo, że producent folii zwykle nie zaleca wystawiania jej na warunki zewnętrzne, nie widziałem zwykle problemów z taką powierzchnią. Nawet na zewnątrz. Główny to odklejanie się folii.

Alternatywnie, dostępne są także potykacze z płytą z tworzywa sztucznego (spienione PVC). Są całkowicie woodporne, trwałe. Mają też wady. Są dosyć wrażliwe na zadrapania i można na nich pisać tylko przy użyciu markera. Kreda lub marker kredowy raczej nie wchodzą w grę – będą się ślizgać przy próbie pisania. Należy też bardzo uważać przy pozostawianiu zawartości na dłużej – nawet zmywalne markery (non-permanent) stają się trudne do usunięcia i wymagają specjalnych płynów do zmycia. Ciekawostka – dosyć łatwo się usuwa taki napis, nadpisując świeżym markerem i szybko ścierając.

Czym pisać

Poprzedni akapit zakończyłem tym, czym pisać na potykaczach. Rozwińmy temat. Co mamy dostępnego:

  • markery kredowe
  • markery zmywalne
  • kreda

Markery kredowe pojawiły się na rynku relatywnie niedawno. Czym są dokładnie – nie mam pojęcia. Jest to gęsta zawiesina kredy lub podobnego proszku w … czymś :)

Główna zaleta to jakość napisu – jest zbliżony do zwykłego mazaka (flamastra). Oczywiście niejednokrotnie widziałem, że markery… nie chcą pisać. Najlepsze doświadczenia mam jak dotychczas, z markerami TOMA. Należy tylko odpowiednio mocno “wstrząsnąć” marker przed rozpoczęciem pisania. Świetnie sprawdzają się na szorstkich tablicach kredowych i impregnowanych – zewnętrznych.

To były zalety. Niestety, jak wszystko, mają też wady. Ponieważ substancja, którą piszemy jest zawiesiną, pozostawiona na szorstkiej tablicy kredowej na dłużej (wystarczy kilka dni) wysycha i nie daje się już łatwo usunąć. Nawet dokładnie i szybko wytarta pozostawia “duchy” poprzedniej treści. Jest to zwłaszcza widoczne na tablicach zewnętrznych.

Na tablicach kredowych impregnowanych, pokrytych lakierem bezbarwnym proces jest słabszy, ale to tylko kwestia czasu, zanim tekst stanie się nieusuwalny.

Markery kredowe najlepiej usuwają się z tablic pvc, ale… ze względu na gładką powierzchnię najtrudniej się na nich pisze, a wynik najczęściej nie spełnia oczekiwań.

Markery zmywalne (non-permanent) – cóż, nadają się do korzystania tylko na płytach pvc. A i tu należy zachować ostrożność przy korzystaniu na zewnątrz. Użyty na płytach malowanych lub szorstkich foliach będzie prawie (lub całkiem) niemożliwy do usunięcia.

Na koniec pozostawiłem sobie zwykłą, szkolną kredę. Zrobiłem to specjalnie, ponieważ mimo oczywistych wad jak brak wodoodporności, czy jakość napisu ustępująca markerom, do pisania na tablicach i potykaczach jest wg mnie najlepsza. Łatwo się usuwa nawet po dłuższym czasie, występuje w różnych kolorach oraz kosztuje niewiele.

Potykacze do zadan specjalnych

To specjalna, elitarna grupa potykaczy. Sprawdzają się tam, gdzie inne nie dają rady :)

Chodzi głównie o pracę w trudnych warunkach – silne wiatry, czy częste deszcze.

W przypadku silnych wiatrów, mamy w zasadzie trzy opcje – stalowy (nie aluminiowy) potykacz, często na betonowej podstawie. Dobrze, jeśli do podstawy mocowany jest na sprężynach. Ale jest to wersja na najtrudniejsze warunki. W przypadku silnych wiatrów, często dobrze się sprawują także konstrukcje drewniane – warunek – są to ciężkie potykacze zbudowane z grubych elementów. Jedyny problem takich potykaczy to niska mobilność, bardzo ciężko je przenieść. Dlatego często istnieje możliwość doposażenia ich w kółka z blokadami.

Wodoodporność – tu pozostaje zawsze tylko jedna słuszna opcja – płyta z pvc (lub abs). Każda inna, włącznie z uszczelnianiem silikonem krawędzi, to tylko przedłużanie żywotności, ale nie pełne rozwiązanie.Drewno pracuje przy zmiennej wilgotności, więc silikonowa uszczelka wcześniej czy później rozszczelni się i woda dostanie się do płyty hdf na jakimś brzegu. Ale, oczywiście jest to zawsze przedłużenie czasu życia potykacza i jeśli pozwoli na przetrwanie 2 sezonów, to jest to warte zastosowania.

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.