Rzecz o podsłuchiwaniu i podglądaniu na żywo.


boja
Rzecz o podsłuchiwaniu i podglądaniu na żywo.
Dodano przez boja · 998 odsłon

Jako ostatni przedstawiciel wielkiego rodu Mików, usłyszałem o podsłuchiwaniu Angeli Merkel i wcale nie jestem oburzony. Muszę się przyznać, że mam taką fajną kryształową kulę, dzięki której mogę nie tylko podsłuchiwać, ale i podglądać wszystkich.

Gdyby Mikołaj Rej żył dzisiaj, mógłby śmiało napisać: „Niechaj co narodowe wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, też was podglądają”!

Oto co robią ludzie trzęsący współczesnym światem.

Prezydent Rosji. Widzę go w tajnym gabinecie. Ubrany w strój siermiężny, dolewa coś i dosypuje do litrowej butelki z przeźroczystym płynem. Moczy w niej palec, oblizuje, krzywi się pociesznie i kiwa aprobująco głową. Teraz bierze butelkę, podchodzi do okna i podlewa stojącą na parapecie pelargonię. Śliczna ta pelargonia, można by rzec – kwitnąca. Prezydent też wygląda anielsko…

Prezydent USA. Siedzi znudzony za biurkiem. O, w tej chwili wyrwał sobie włos z nosa, obraca go w palcach i ogląda pod światło. Teraz próbuje go strzepnąć, nie może, bo włosek przykleił się do palca…

Do Kanclerz Niemiec nie będę zaglądał. Jest noc i boję się tego co mógłbym zobaczyć.

Papież. Wchodzi do niego starsza zakonnica. Niesie pełną miednicę parującej cieczy. Stawia brzemię obok nóg Ojca Świętego. Papież zdejmuje buty i zaczyna odwijać onuce. Zakonnica wstydliwie odwraca wzrok i wychodzi. Ja też…

Premier Wielkiej Brytanii. Siedzi na tronie w toalecie. Matko! Cóż za odgłosy. Uciekam, bo chyba skończył i zamierza wstawać…

Prezydent Francji. Ależ on ma refleks! Jednym ruchem złapał muchę. Ale co to? Wyrwał jej skrzydełko, teraz drugie. O rany! zabiera się za nóżki! Nie mogę na to patrzeć…

Prezydent Chin. Siedzi nad talerzem z jakimś chińskim jedzeniem. Bierze pałeczki i nabiera coś co wygląda kosmato i szczeciniasto, teraz niesie to do ust… No nie, czy dzisiaj wszyscy się powściekali?

Dobra. Wystarczy tego. Podglądanie i podsłuchiwanie to żaden miodzik. Można zobaczyć coś takiego, co potem śni się po nocach. Albo odbierze apetyt – na długo. Amerykanie są gruboskórni, ale dla wrażliwego człowieka to może być trauma. Nie jest to więc praca, tylko służba. Godna podziwu i szacunku służba.

Więcej o takich rzeczach można poczytać na moim blogu

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Społeczeństwo

Zacznij działać i na nic nie czekaj!

Dookoła siebie widzimy całe mnóstwo ludzi, którzy mają marzenia. Wielkie marzenia. I nic z tym nie robią. Mają codzienne obowiązki, które starają się wykonywać jak najlepiej...

Wysłany dnia przez elena.m
Inna

Kto może zostać detektywem?

Rozwiązywanie tajemniczych zagadek, poszukiwanie osób odpowiedzialnych za popełnienie morderstwa czy odnajdywanie tropów na miejscu zabójstwa – to wszystko wydaje się...

Wysłany dnia przez theimpera