Diabetyk i technologia jako pomoc w prowadzeniu cukrzycy


Top Presell Pages
Diabetyk i technologia jako pomoc w...
Dodano przez Top Presell Pages · 29 odsłon

Ktoś kto zachorował na cukrzycę na początku lat dwutysięcznych pamięta technikę prowadzenia choroby. Korzystało się z penów i glukometrów. Pomiar cukru, wynik jak w systemie FGM – po fakcie.

Dawny diabetyk korzystał z pena. Często było to 8-10 wkłuć dziennie. Robiły się zrosty, ból i ciągłe pilnowanie zastrzyków.

Pojawiły się pompy insulinowe. Ich cena była wysoka więc nie każdy diabetyk mógł sobie na nie pozwolić. Jednak Ci, którzy mieli pieniądze odżyli.

Teraz osoba chora na cukrzycę raz na trzy dni przyczepiała sobie igłę do ciała. Takie rozwiązanie dla skóry cukrzyka stało się zbawienne.

Diabetyk oprócz komfortu kłucia dzięki pompie ma ustawioną bazę, która zastępując uszkodzoną trzustkę i przez całą dobę wstrzykuje miko dawki insuliny.

Przed posiłkiem cukrzyk musi podać sobie bolus, czyli taką dawkę insuliny, która zrównoważy dostarczane w posiłku węglowodany, tłuszcze i białko.

Raz na pół roku diabetyk powinien wykonać test bazy. Test jest podzielony na kilka etapów. W pierwszej fazie cukrzyk nie je śniadania. Zapisuje pomiar cukru i w ten sposób lekarz jest w stanie ustalić czy podawana baza z pompy wystarcza pacjentowi na zachowanie prawidłowego poziomu glikemii.

Następnie analogiczną operację wykonuje się w środku dnia i wieczorem. Czyli rezygnacja z obiadu, a w kolejnym dniu  z kolacji.

Jeśli wyniki są prawidłowe baza zostaje nieruszona. W przeciwnym wypadku lekarz dokonuje korekty.

I taka sytuacja powiedzmy komfortowa trwała przez dziesięć lat aż pojawiły systemy ciągłego monitorowania glikemii, tzw. CGM.

Są tańsze niż pompy. Kuracja średnio kosztuje 1 tys. zł na miesiąc. Taki system to czujnik przyczepiony do ciała, a do niego zamocowany transmiter. Czujnik działa przez dziesięć dni. Po tym czasie trzeba go wymienić. Transmiter również jest jednorazowy i działa przez dni 90. Czujnik mierzy cukier w czasie rzeczywistym. Pomiar glikemii dokonuje się co pięć minut.

Dzięki temu rozwiązaniu diabetyk na bieżąco jest informowany o swoim poziomie cukru. System CGM alarmuje gdy poziom cukru zbliża się niebezpiecznie do górnego lub dolnego zakresu ustawionej normogilkemii.

Transmiter odczytuje informację z czujnika i wysyła wynik do dedykowanego odbiornika lub do telefonu komórkowego z zainstalowaną odpowiednią aplikacją. Urządzenie działa bezprzewodowo, a jego zasięg to siedem metrów. Na tyle diabetyk może odejść od telefonu aby program odczytał wynik z transmitera.

Cukrzyk widzi wynik i wykres pokazujący ostatnie kilka godzin. Widzi wzrosty i spadki oraz czas w zakresie docelowym.

Do tego jest aplikacja na telefon oraz dedykowana strona internetowa, gdzie po zalogowaniu odczytamy więcej parametrów, np.: odchylenie standardowe, które jest bardzo ważnym parmetrem.

Kolejny krok to zamknięte pętle. Tutaj algorytmy matematyczne same sterują pompą aby utrzymać jak najdłuższy czas w zakresie normoglikemii. W systemie zamkniętej pętli CGM i pompa współpracują ze sobą bez ingerencji użytkownika. Diabetyk reaguje tylko wtedy gdy musi podać bolus do posiłkowy.

Rozwiązań jest wiele. Możliwości rosną. Warto aby rządzący zastanowili się nad częściową refundacją tych rozwiązań technologicznych dla osób 26+ bo są tą na pewno niższe koszty niż późniejsze leczenie powikłań cukrzycowych.

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Uroda i zdrowie

Porady dietetyczne Warszawa dietcoaching

Miliony osób na całym świecie mają problemy ze złymi nawykami żywieniowymi. Niektórym wydaje się, iż to, co jedzą wcale nie ma wpływu na nich samych. Prawda jest na nieszczęście...

Wysłany dnia przez radek.kuswik
Sklep internetowy

Spódnico-spodenki – powracająca moda

Dzieciństwo a spódnico-spodenki Pamiętamy jak w dzieciństwie uwielbialiśmy spódnico-spodenki. Były one wygodne i praktyczne, łatwo uprawiało się w nich nasze dziecięce sporty jak...

Wysłany dnia przez FaShion