Popyt na archeologów


theimpera
Popyt na archeologów
Dodano przez theimpera · 1 180 odsłon

W dobie rozwoju świata coraz częściej patrzymy się w przód. Nowe telefony, komputery, sprzęt medyczny, media, roboty domowe, samochody i inne akcesoria ułatwiają nam życie, ale są również niekiedy solą w oku. Myślimy o tym, żeby być jak najlepiej wyposażonym i nadążać za trendami. Nie mamy przez to czasu na zastanowienie się nad zagadnieniami takimi jak egzystencja człowieka. Po co nam to, dlaczego tak pędzimy? Przecież i tak czeka na nas śmierć, a co będzie potem?

Czy coś w ogóle będzie? Jeśli nie, to po co my istniejemy i robimy to wszystko? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba też się cofnąć w tył. Dlatego tak ważny jest chociażby zawód archeologa.

Od czasu do czasu widzę w prasie ogłoszenia zatytułowane: „archeolog Warszawa”, „archeolog Sosnowiec”, „archeolog Płock”, „archeolog Radom”, „archeolog Wrocław”, „archeolog Tarnów”, „archeolog Rzeszów, „archeolog Chorzów”, „archeolog Tychy” i wiele, wiele innych. Nasza społeczna i kulturowa przeszłość jest bardzo istotna. Nie tylko dla samych archeologów, ale i po to, żeby pojąć dlaczego jesteśmy tu i teraz w tym miejscu. Zawód archeologa pozwala nam także zrozumieć dlaczego się różnimy. I to nie tylko z powodu pochodzenia, koloru skóry, czy płci. Wszak, wszyscy jesteśmy ludźmi. Chodzi też o to, żeby zrozumieć co takiego nas poróżniło i sprawia, że nawet mimo dobrych chęci nie jesteśmy w stanie zrozumieć w pełni ludzi reprezentujących inną kulturę. Archeologowie starają się dotrzeć do wykopalisk i badać jak wyglądaliśmy wcześniej, jakie mieliśmy predyspozycje czy też jakimi narzędziami się posługiwaliśmy.

Jednak nie tylko sama istota pracy archeologa jest dla nas tak ważna.

Liczy się także cała otoczka – to, że mają możliwość na obszarze swojej pracy porozmawiać z tubylcami, dowiedzieć się więcej o historii ludzkości także od nich, a przede wszystkim przeżyć ciekawą przygodę. Codzienne mierzenie się z deszczem, gradem, błotem czy rozgrzanym piachem nie wydaje się być przyjemnym doświadczeniem. Jednak jeżeli się lubi to, co się robi, zarabia pieniądze, zgłębia wiedzę i uczestniczy w tak ważnym przedsięwzięciu, a w dodatku ma tak cenne wspomnienia, to praca archeologa jest czymś wręcz pożądanym. Oczywiście, są i wady jak np. życie z dala od domu i ograniczone możliwości awansu, bo środowisko jest zamknięte, ale uważam, że jest to swego rodzaju fenomen. Zawód archeologa łączy bowiem dwie najważniejsze cechy pracy, która powinna cieszyć istotę ludzką – rutynę i przygodę. Jeżeli stale spędzasz czas w podróży, czujesz moc nowych przeżyć, a jednocześnie jest to Twoją pracą, to nic piękniejszego wymarzyć się nie da.

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Hobby i rozrywka

Robotyka XXII wieku w Polsce – czy to możliwe?

Nasz system edukacji z pewnością nie należy do ścisłej czołówki światowej. Brak choćby jednego polskiego uniwersytetu w pierwszej setce najlepszych, jest jednakże dość wyblakłym...

Wysłany dnia przez bury smok
Nauka i technika

Xerox Phaser – drukarka na medal

Dzisiaj chyba nie ma już takiego domu, w którym komputer byłby bez drukarki. To urządzenie jest na tyle znane oraz jednocześnie niezbędne do pracy dużej ilości osób, że nie...

Wysłany dnia przez rekin5