Złoci alchemicy

Praga nazywana jest złotym miastem, brzmi to, jakby miasto miało gdzieś w podziemiach olbrzymi skup złota. Warszawa na pewno nie ma tylu zabytków, co stolica Czech. Jednak nie będę się rozpisywała nad przewagą Pragi nad innymi metropoliami. Chodzi mi o jedno, lecz bardzo szczególne miejsce, znajdujące się na praskim Zamku Królewskim – złotej uliczce.

Złotnicy i biedota

Nie jest to alejka, gdzie znajdziesz ceny hurtowe złota ani skup złota 24h. Owszem miejsce to miało ze złotem wiele wspólnego, ale wróćmy do początków. Uliczka powstała na początku XVI wieku z inicjatywy panującego wtedy Benedykta Rejta. To przede wszystkim małe kolorowe domki, ciasno stojące obok siebie. Mieszkali na niej zarówno królewscy strzelnicy, rzemieślnicy, dzwonnicy, jak i cyganeria. Dawniej ulica ta nazywała się Złotniczą. Była siedzibą żydowskich złotników pracujących dla skarbu królewskiego.

Złoto i życie wieczne

Złota uliczka często nazywana jest ulicą alchemików. Związana jest z tym legenda. Cesarz Rudolf cierpiał na zaburzenia psychiczne, które prowadziły do napadów agresji i szaleństwa. Tłumaczyłoby to jego fascynację alchemią, której to głównym celem była zmiana metali w złoto i odkrycie sekretu życia wiecznego. Aby odkryć tajemnicę przerabiania zwykłych metali w cenny kruszec, cesarz sprowadził najlepszych alchemików z całej Europy i zakwaterował właśnie na złotej uliczce, gdzie w pocie czoła pracowali nad upragnionym preparatem.

Obecny urok miejsce zawdzięcza pracom przeprowadzonym przez cesarzową Marię Teresę, która kazała zastąpić wszystkie domki budynkami zbudowanymi z lepszych materiałów. W XIX wieku stało się ulubionym miejscem artystów z Franzem Kafką na czele. Pisarz został najsłynniejszym mieszkańcem złotej uliczki. W ciągu kilku wieków ze slumsów stała się jednym z najchętniej odwiedzanych  zakątków Pragi.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *