mizoginizm
Dodano przez kiefrox · 2 138 odsłon

fot. kiedfrox

Jakiś czas temu, wybierając się na spacer, zamiast wielkiej książki wcisnęłam pod pachę „Wysokie Obcasy Extra”. Jako pierwszy w oczy rzucił mi się felieton zaczynający się od słów dotyczących rzekomego mizoginizmu autora (mniej więcej bo reszty tego tekstu po prostu nie pamiętam). Owy pan (żebym to ja pamiętała nazwisko) pisał o tym, jak bardzo nie trawi pań z wózkami i jak do spóły z profesor Środą nie lubią kobiet, które po urlopie macierzyńskim nie chcą wrócić do pracy. Z przerażeniem uświadomiłam sobie dwie rzeczy. Po pierwsze, jestem kobietą z wózkiem na macierzyńskim. Po drugie, marzę o powrocie do pracy i wyjątkowo nie trawię matek pchających wózki, w których zasiadają ich wszystkomogące i będące pępkiem świata pociechy.

Nie bierzcie do siebie tego co pisać tu będę. I… zabezpieczajcie się. Chyba, że chcecie zrezygnować z porannej kawy w Green Coffee na rzecz butelki z mlekiem i przespanych nocy na rzecz dobrych kosmetyków pomagających w walce z cieniami pod oczami.

P.s. Nie przeczytałam więcej ani jednego artykułu we wspomnianych „Wysokich Obcasach”.

Zapraszam do odwiedzenia bloga: awanturka.blogspot.pl

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Społeczeństwo

Idiota za granicą

A taka praca jak pani ma, to co? Opłaca się? – pyta mnie pani obok której siedzę. Słyszę to pytanie nader często i zawsze z uśmiechem odpowiadam, że i owszem, opłaca. – A...

Wysłany dnia przez Mira Faber
Biznes i ekonomia

Odpowiednie dać rzeczy słowo

Powołując się na obliczenia niemieckiego naukowca Alberta Mehrabiana, tylko 7 procent informacji czerpiemy ze słów, 35 procent wnioskujemy z tonu głosu i aż 55 procent czerpiemy z...

Wysłany dnia przez Malina