mizoginizm
Dodano przez kiefrox · 1 433 odsłon

fot. kiedfrox

Jakiś czas temu, wybierając się na spacer, zamiast wielkiej książki wcisnęłam pod pachę „Wysokie Obcasy Extra”. Jako pierwszy w oczy rzucił mi się felieton zaczynający się od słów dotyczących rzekomego mizoginizmu autora (mniej więcej bo reszty tego tekstu po prostu nie pamiętam). Owy pan (żebym to ja pamiętała nazwisko) pisał o tym, jak bardzo nie trawi pań z wózkami i jak do spóły z profesor Środą nie lubią kobiet, które po urlopie macierzyńskim nie chcą wrócić do pracy. Z przerażeniem uświadomiłam sobie dwie rzeczy. Po pierwsze, jestem kobietą z wózkiem na macierzyńskim. Po drugie, marzę o powrocie do pracy i wyjątkowo nie trawię matek pchających wózki, w których zasiadają ich wszystkomogące i będące pępkiem świata pociechy.

Nie bierzcie do siebie tego co pisać tu będę. I… zabezpieczajcie się. Chyba, że chcecie zrezygnować z porannej kawy w Green Coffee na rzecz butelki z mlekiem i przespanych nocy na rzecz dobrych kosmetyków pomagających w walce z cieniami pod oczami.

P.s. Nie przeczytałam więcej ani jednego artykułu we wspomnianych „Wysokich Obcasach”.

Zapraszam do odwiedzenia bloga: awanturka.blogspot.pl

Pokaż komentarze (0)

Komentarze

Powiązane artykuły

Biznes i ekonomia

Sprawiedliwy handel – czyli warto być świadomym konsumentem

Robiąc zakupy, jeszcze niewielu z nas zauważa, znaczek „fair trade”, który znajduje się na wybranych produktach. Fair trade, czyli sprawiedliwy handel to bardzo ciekawa...

Wysłany dnia przez radsok
Hobby i rozrywka

Kurs rysunku czy samodzielna nauka

Sprawą sporna jest czy istnieje coś takiego jak talent. Czy ktoś rodzi się z czymś takim jak np. talent do rysowania, czy może po prostu uczy się tego szybciej, bo to go akurat...

Wysłany dnia przez radsok