Olej arganowy – Idealny kosmetyk?

O oleju arganowym wiele się już pisało i mówiło, niektórzy twierdzą nawet, że zaczyna już powoli odchodzić do lamusa. Mimo to nie zmienia to faktu, że jest on dla mnie ( i podobno nie tylko dla mnie) chyba najlepszym kosmetykiem do pielęgnacji twarzy. Dlaczego? Właściwie robi wszystko: nawilża, matuje (!), rozjaśnia, zmniejsza widoczność zaczerwienień i drobnych naczyń krwionośnych. W zasadzie jest tutaj wszystko czego oczekuję od tego typu kosmetyku. No i oczywiście ochrona przeciwzmarszczkowa, na którą pozwalam sobie już teraz ( zwróćcie uwagę: OCHRONA przeciwzmarszczkowa, a nie DZIAŁANIE NIWELUJĄCE ZMARSZCZKI, których za dużo jeszcze nie posiadam). Pomyślicie pewnie, że olej arganowy też ma działanie niwelujące zmarszczki. I macie rację. Chodzi tu przede wszystkim o to, że olej arganowy CHRONI PRZED POWSTAWANIEM ZMARSZCZEK ze względu na obecność dużej ilości witaminy E, karotenoidów, polifenoli i fitosteroli, które wykazują silne właściwości przeciwwolnorodnikowe. Niektórzy mówią: „Po co stosujesz olej arganowy, skoro jesteś młoda i nie masz zmarszczek?” Odpowiedź jest prosta: Żeby ich nie mieć w przyszłości. W zasadzie odpowiedź ta jest trochę wyidealizowana, bowiem zmarszczki prędzej czy póżniej i tak się pojawią, natomiast sęk w tym żeby pojawiły się one PÓŹNIEJ niż prędzej. Jeżeli chodzi o działanie niwelujące zmarszczki sprawa ma się następująco: olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (jest ich, a przynajmniej być powinno, około 80%) i skwalen, które uzupełniają ubytki w płaszczu hydrolipidowym skóry, a to wpływa na lepsze nawilżenie i odbudowanie struktury skóry, a kiedy skóra jest odpowiednio nawilżona i zregenerowana, zmarszczki są mniej widoczne. Wydaje mi się, że jest to najprostszy sposób na wytłumaczenie dlaczego JA (i inne dziewczyny w wieku 20+) mogę już stosować olej arganowy.

W Internecie jest mnóstwo o szczegółowym składzie i działaniu. Nie będę się powtarzać, więc tylko skróciłam informacje do najważniejszych i podzieliłam się moimi odczuciami.

Znalazłam w sieci bardzo dobry film, który pokazuje na jakie rzeczy zwrócić uwagę przy kupnie oleju arganowego. Dzięki tym pięciu wskazówkom uda Wam się kupić 100%-wy olej arganowy i będziecie miały pewność, że Wasze pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto.

Pozwoliłam sobie opisać na podstawie tego filmu najważniejsze rzeczy:

Olej arganowy jest coraz bardziej powszechny w kosmetykach. Zainteresowanie nim wzrosło, gdy zwrócono uwagę na piękną cerę i zdrowe włosy u marokańskich kobiet, które zawdzięczają to właśnie olejowi arganowemu. Teraz jest on dostępny praktycznie wszędzie, ale trzeba mocno uważać, by nie natrafić na mieszankę znikomej ilości oleju arganowego i chemicznych, niebezpiecznych składników. Jak pokazuje film najczęściej dzieje się tak w Chinach. Jak zatem rozpoznać ten prawdziwy olej arganowy?

1. Skład. Ciężko tu mówić o jakimkolwiek składzie, bo to przecież ma być tylko jeden składnik – olej arganowy. Jeżeli na etykiecie butelki obok 100% argan oil lub 100% argania spinosa kernel oil wystąpi cokolwiek, oznacza to, że nie jest on czysty i stuprocentowy. Warto zatem od razu sprawdzać skład podany na etykiecie.

2. Opakowanie. Prawidłowo przechowywany olej arganowy to ten w ciemnej butelce. Nigdy w jasnej. Dlaczego? Promienie słoneczne przechodzą przez jasne szkło, a olej arganowy jest bardzo fotoczuły. Nie tylko szybciej traci swoją przydatność do użycia, ale też degraduje się w nim witamina E – następuje jej rozpad pod wpływem promieniowania UV. Wtedy równie dobrze mogłybyśmy się wymazać smalcem – wyjdzie na to samo.

3. Cena. Wszyscy marudzą, że olej arganowy jest drogi. Niestety, musi być. Wyprodukowanie 100-mililitrowej butelki kosztuje MINIMUM 25 dolarów. Gdzie dystrybucja? Rozlewanie? Tak więc nie ma czegoś takiego jak tani olej arganowy. Za przyjemności trzeba płacić.

4. Zapachnieprzyjemny. Oczywiście powinniśmy unikać bardzo mocno specyficznie pachnącego oleju, natomiast nie zmienia to faktu, że olej ten ma zapach… kozy wpadający w orzechowy aromat. Przynajmniej ja tak bym go opisała.

5. Aplikacja. Najlepiej będzie, gdy rozetrzemy 3-4 krople oleju w dłoniach, jednocześnie go rozgrzewając, a dopiero potem zaaplikujemy na twarz, nie omijając oczywiście okolic szyi i dekoltu, a to, co nam zostanie na dłoniach warto wetrzeć w końcówki włosów i paznokcie. Dzięki temu włosy będą bardziej lśniące, a paznokcie mocniejsze.

Tyle z filmu.

Świetnie byłoby, gdyby olej arganowy posiadał jakiś certyfikat, np. EcoCert czy CosmeBio.

Wikipedia podaje, że ziarna arganowca, z których tłoczy się olej trudno rozłupać, więc zbiera się takie ziarna, które są wyplute lub wydalone w odchodach przez kozy…….. (w końcu to ich przysmak). Czy to tłumaczy specyficzny zapach oleju? Nie wiem, w każdym razie zapach, choć nieprzyjemny, da się zaakceptować, tym bardziej, że szybko się ulatnia i na skórze już go tak bardzo nie czuć. Zresztą, nie zapach jest tu najważniejszy, tylko działanie.

Tak jak pisałam olej arganowy jest wprowadzany do wielu kosmetyków. Często jest to zwykły chwyt reklamowy. Spróbowałam czystego oleju, ale pokusiłam się o sprawdzenie różnych produktów, które w składzie zawierają olej arganowy. Jeśli którekolwiek z nich będą nadawały się do recenzji, to na pewno pojawią się w oddzielnym artykule na stronie http://maddieannstown.blogspot.com/.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *