Czy Aikido jest skuteczne – analiza systemu

Aikido
Czy Aikido jest skuteczne

Czy Aikido jest skuteczne

Aikido ćwiczyłem 13 lat. Zacząłem zauroczony jego pięknem, miękkością i brakiem agresji… Kiedy zacząłem zastanawiać się nad tym czy Aikido jest skuteczne – przestałem ćwiczyć. Dlaczego?

Kilkanaście lat temu sensei Jerzy Pomianowski (były ambasador Polski w Japonii) spytał mnie dlaczego ćwiczę Aikido. Odpowiedziałem:

– Wiesz, w sumie to się zastanawiam czy nie przestać. Gdy zastanawiam się czy Aikido jest skuteczne w walce wręcz, dochodzę do wniosku, że nie jest.

Zastanówmy się więc czy Aikido jest faktycznie nieskuteczne? Dlaczego tak wiele osób je ćwiczy? Czym jest Aikido – sztuką walki czy zwykłą gimnastyką?

Historia powstania Aikido

Na początku XX wieku Morihei Ueshiba stworzył swój własny system, nazwał Aikido. Aikido zostało opracowane na bazie takich stylów jak Daito-ryu aikijutsu oraz jujutsu. Sposób poruszania się został za to zaczerpnięty z japońskiej szermierki – Kenjutsu.

Ueshiba złagodził wiele technik zamieniając je na rzuty. Pozbawił też swoją sztukę uderzeń i kopnięć. Było to zgodne z filozofią i religią (neo-Shinto) jaką wyznawał.

Skoro już wiemy jakie są korzenie Aikido zastanówmy się nad trzema kwestiami:

  1. Czy Aikido jest skuteczne ze względu na same założenia tej sztuki samoobrony
  2. Czy sposób nauczania Aikido pozwala wykorzystać je w realnej samoobronie
  3. Jak wypada prawdziwy test Aikido w realnej walce

Zacznijmy od tej pierwszej kwestii.

Adekwatność założeń Aikido do wymagań walki wręcz

Założenia samego systemu niestety nie prowadzą nas do wniosku, że Aikido jest skuteczne w realnej samoobronie. Zobaczmy bowiem co tutaj mamy:

  1. Morihei Ueshiba

    Ueshiba pozbawił Aikido destrukcyjnych technik. Zostały one zamienione na rozwiązania złagodzone – prowadzące do rzutów i unieruchomień. Niestety nie każda sytuacja pozwala na takie łagodne traktowanie agresora. Co bowiem zrobisz gdy napastników jest trzech, a ty jesteś drobną, słabą kobietą?

  2. Ueshiba pozbawił Aikido uderzeń i kopnięć. Aikido to system, w którym na napastniku stosujemy niemal wyłącznie dźwignie i rzuty.
    Uderzenia – tak zwane atemi jedynie markujemy i nie uczymy się ich wykonywać naprawdę. Brakuje w Aikido równowagi między dźwigniami a uderzeniami. Kopnięć nie ma w Aikido ogóle. Nie ma też walki w parterze.
    Jaki wachlarz możliwości daje ci system, który posiada w swoim arsenale tylko dźwignie i rzuty? Co jeśli znajdziesz się pod napastnikiem?
    A może dźwignie i rzuty wystarczą? Może te wszystkie uderzenia i kopnięcia nie są konieczne? Zajmiemy się tym rozpatrując test Aikido w realnej walce.
  3. Ataki w aikido są nierealistyczne. Część z nich (jak shomenuchi czy yokomenuchi) została zaczerpnięta z ruchów jakie wykonuje napastnik trzymający miecz (katanę). Nikt nigdy nie będzie cię tak atakował. Co gorsza większość ataków w Aikido to ataki bardzo obszerne wykonywane z nadmiernym impetem. Łatwo w takim przypadku przejąć nadgarstek i wykonać technikę.
  4. Wykorzystanie siły napastnika. Tak tu aikido pokazuje nam coś ciekawego. Przy umiejętnym wykonywaniu techniki nawet drobna dziewczyna morze rzucić dużym facetem. Taką filozofię i strategię znajdziemy również w innych sztukach walki – na przykład w Kung Fu (Tai Chi, I Liq Chuan, Baguazhang). Tyle, że Kung Fu, oprócz dźwigni i rzutów dostarcza nam również umiejętności uderzania, kopania i walki w zwarciu.

Sposób nauczania Aikido – czyli jak to się ma do realiów samoobrony

Niestety oprócz samych założeń systemu również metodyka nauczania budzi wątpliwości w kwestii tego czy Aikido jest skuteczne. Ćwiczyłem zarówno w Polsce jak i w Meiji Jingu-Shiseikan Budojo u mistrza Inaby Minoru oraz w Hombu Dojo. W Hombu Dojo mieliśmy do czynienia z masówką nastawioną na turytów i nie warto o tym wspominać.  W Shiseikan faktycznie Aikido uczone było jako styl znacznie bardziej wewnętrzny. Uczono wykorzystania  Ki, pracy centrum ciała, stabilności itp. Jednak:

Aikido - Irimi Nage

Aikido – Irimi Nage

  1. Zawsze był to zestaw skodyfikowanych technik w odpowiedzi na mocno skodyfikowane ataki. Atak zawsze był widoczny i bardzo obszerny.
  2. Osoby początkujące zawsze były dziwnie mało podatne na niektóre techniki. Trzeba było nauczyć je jak ma się ruszać. Osoba początkujące nie latały nigdy pod wpływem rzutów – czasami robiły tylko krok lub dwa i patrzyły zdziwione.

Te wszystkie fikołki z nogami do sufitu wykonane pod wpływem drobnego ruchu senseia to CHOREOGRAFIA. Te techniki tak nie działają. Na aikido uczymy się PODDAWAĆ SIĘ technice – robimy przewroty i stajemy się miękcy. Częściowo jest to słuszne. Tak powinno do pewnego stopnia być – do momentu gdy owa miękkość i „podatność” służy uniknięciu destruktywnych efektów techniki. Jednak w Aikido doprowadzono tę regułę do PRZESADY. Latanie staje się celem i elementem pokazu. Czymś co mami nieobeznanych widzów. Udaje skuteczność.

W samoobronie Tai Combat, której uczę ćwiczymy bardzo często ćwiczenie w parach, które nazywa się Push Hands (Tui Shou).  Polega ono na przepychaniu się z partnerem. Kto pierwszy oderwie stopę od ziemi przegrywa. Jego celem jest nauczenie adeptów samoobrony przejmowania kontroli nad napastnikiem w bliskim dystansie, podczas szarpaniny. Efekt nauki jest przeciwny do tego jaki mamy w Aikido. Wystarczy zdobyć nieco umiejętności by osoba początkująca, która stanie z nami do ćwiczenia fruwała jak baletnica dookoła nas. Takie powinny być efekty zdobywania umiejętności.

Czy zatem Aikido jest nieskuteczne?

Czy zatem Aikido jest skuteczne czy nie jest? Dużo negatywnych słów padło tutaj na temat Aikido. Myślę, że szczególnie osoby uczące się tego stylu mogą się czuć urażone. Należy więc uczciwie powiedzieć, że Aikido dostarcza nam szeregu bardzo ważnych umiejętności:

  1. Po pierwsze w Aikido jak w żadnym innym systemie poznamy metody oddziaływania na przeciwnika za pomocą dźwigni i przejmowania kontroli nad jego centrum. To przydatne umiejętności – gdy urealnić sytuację ich STOSOWANIA i ograniczyć wykorzystanie dźwigni do:
    – sytuacji gdy ktoś próbuje nas chwycić
    – sytuacji szarpaniny z napastnikiem w zwarciu
  2. Aikido powstało na bazie stylów uczonych głównie wśród Japońskiej arystokracji gdzie potomkowie samurajów nadal pielęgnowali koncepty przydatne w sytuacji w której przeciwnik trzyma miecz (katanę). Dlatego też w Aikido tak wiele jest elementów Kenjutsu.
    Co niezwykle ciekawe, gdy napastnika zaopatrzyć w ciężkie narzędzie – może to być kij bejsbolowy, krzesło itp. – to koncepty Aikido okazują się nagle bardzo skuteczne. Skracanie dystansu jest podstawową metodą jaką powinniśmy zastosować gdy ktoś atakuje nas ciężkim narzędziem. Co więcej. W nadgarstki napastnika są takim przypadku unieruchomione przez trzymaną broń – i TO WŁASNIE WTEDY można się do nich dostać i wykonać rzut lub dźwignię. Gdy więc urealnić nieco obszar zastosowania, Aikido pokazuje swoje dobre strony.
  3. Aikido uczy pracy z dystansem oraz timingu. Owszem w Aikido ataki są przesadnie długie i eksponowane, a napastnik pozostawia rękę dla naszej kontroli, ale jednocześnie uczymy się rzeczy bardziej subtelnych, wewnętrznych: wyczucia dystansu, intuicyjnego zrozumienia kiedy i gdzie zaczyna się atak i kiedy kończy. To są rzeczy równie ważne jak same techniki. Ćwiczy się je również w innych stylach, ale nie można odmówić Aikido jakości w tym zakresie.

Czy zatem warto zapisać się na Aikido jeśli twoim celem jest nauczenie się realnej samoobrony?

To trudne pytanie. Jeśli zastanawiając się czy Aikido jest skuteczne dochodzisz do wniosku, że brak umiejętności obrony przed średnio obeznanym w uderzaniu napastnikiem jest znaczącym problemem, rozejrzyj się za systemem, który na przykład Aikido ma jako jeden z elementów praktyki – najlepiej jeśli w tym systemie, Aikido będzie urealnione, tak jak o tym pisaliśmy powyżej:

  • techniki Aikido będą stosowane w zwarciu
  • i w odpowiedzi na chwytanie – które przecież często rozpoczyna groźną sytuację

Jeśli chcesz mieć praktyczne umiejętności, do wykorzystania w realnej sytuacji nie możesz się oszukiwać, że stosowanie dźwigni ci wystarczy. To po prostu nieprawda. Dźwignie nie uchronią cię przed wszystkimi zagrożeniami w realnej sytuacji. Potrzebujesz umiejętności:

  • Uderzania – po to by móc realnie myśleć o jak najszybszym zakończeniu niebezpiecznej sytuacji. Również kobiety potrzebują tej wiedzy. Pamiętaj, że w realnej sytuacji nikt nie dobierze ci przeciwnika pod względem wagi, wzrostu czy poziomu umiejętności. Napastnik, który jest od ciebie silniejszy, bardziej agresywny, bezczelny i potrafiący „dać w zęby” będzie cały szczęśliwy że ma nad tobą taką przewagę.
  • Kopania – po to by zdobyć przewagę nad kimś kto atakuje pięściami – szczególnie gdy robi to lepiej od ciebie. Również w sytuacji gdy wielki facet chwyta drobną kobietę.
  • Dźwigni – do łagodnego poskramiania podpitych osobników lub w momencie gdy groźna sytuacja dopiero się zaczyna.
  • Walki w parterze – by wydostać się z sytuacji gdy ktoś cię przewróci – szczególnie gdy znajdziesz się POD napastnikiem. Jeśli nie wiesz co w takiej sytuacji zrobić to już po tobie.
  • Zaawansowanych umiejętności timingu i kontroli dystansu – bo sama technika to za mało. Jeszcze trzeba móc ją zastosować. Do tego potrzebne jest wyczucie dystansu i timing.
  • Znajomości destruktywnych technik – niestety – po to by w sytuacji zagrożenia życia lub znacznej przewagi napastnika móc z nich skorzystać. W realnej sytuacji nie ma zasad i nikt nie dobiera przeciwników pod względem siły czy umiejętności. Tę przewagę nadrobisz tylko używając „nieprzepisowych zagrań” – na przykład wsadzając napastnikowi palec w oko. Oczywiście nikt nawet nie myśli by sugerować ci chodzenie po ulicy i wsadzanie ludziom palców w oczy. To ostateczność, która ma cię uchronić przed najgorszym.

A jak sprawdza się test Aikido w realnej walce?

Przeczytaj więcej o tym w obszerniejszym artykule, o tym czy Aikido jest skuteczne, tutaj:

Czy Aikido to skuteczna sztuka walki?

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *